Trwa czarna seria GKS-u Tychy.
Po 23 kolejkach Stal Mielec i GKS Tychy znajdowały się w strefie spadkowej. W nieco lepszym położeniu była szesnasta Stal, która do bezpiecznej strefy traciła trzy punkty. GKS zamykał tabelę z sześcioma punktami straty.
Stal objęła prowadzenie po kwadransie. Piłkarze GKS-u stracili piłkę na połowie rywala i nadziali się na kontrę, którą skutecznym strzałem wykończył Paweł Kruszelnicki. To był początek rozkładu GKS-u. Gospodarze przed przerwą strzelili jeszcze dwa gole. Ich prowadzenie podwyższyli Kamil Cybulski i Chema Nunez. Łukasz Piszczek próbował reagować. Już w przerwie dokonał dwóch zmian, ale GKS nie był w stanie odwrócić losów meczu. Mało tego: w 68. minucie stracił kolejnego gola. Tym razem na listę strzelców wpisał się Fryderyk Gerbowski, który wykorzystał poważny błąd Jakuba Mądrzyka.
GKS na zwycięstwo w lidze czeka od sierpnia ubiegłego roku. Zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Bilans kadencji Łukasza Piszczka to dwa remisy i już sześć porażek.
Stal Mielec – GKS Tychy 4:0 (3:0)
- 1:0 – Paweł Kruszelnicki 15
- 2:0 – Kamil Cybulski 25
- 3:0 – Chema 28
- 4:0 – Fryderyk Gerbowski 67
Stal Mielec : Gostomski – Szeliga, Szala, Puerto, Matynia – Kruszelnicki (62. Gerbowski), Wlazło, Pisek (71. Bukowski), Nunez (80. Cykalo), Cybulski (71. Kowalski) – Fucak (80. Lukić).
GKS Tychy : Mądrzyk – Machowski, Lipkowski (46. Wełniak), Tecław, Silva, Sandoval (46. Błachewicz) – Kądzior, Listkowski (58. Szpakowski), Wuwer (58. Łysiak), Barański – Krawczyk (73. Rumin).

Źródło : https://www.meczyki.pl/
