Już wkrótce pojedziemy drogą S1 z Bierunia do Bielska.
W kulisach mówi się nawet o 20 stycznia, ale to mało prawdopodobne, jak dowiadujemy się od kierownika budowy z firmy STRABAG Marcina Warchoła. Jedno jest jednak pewne: do Bielska z Bierunia pojedziemy już wkrótce!
- W ciągu miesiąca powinniśmy pojechać S1 już z Węzła Bieruń, ruszy też obwodnica Bierunia
- STRABAG chce maksymalnie do maja ukończyć odcinek od ul. Jagiełły do ronda na Kościelnej
Pierwotnie infrastruktura miała być gotowa jeszcze w ubiegłym roku i otwierana wraz z uruchomieniem całego odcinka od węzła Oświęcim (w Bojszowach Jedlinie) do węzła Bielsko-Biała Hałcnów.
Tak się jednak nie stało, m.in. z uwagi na dodatkowe prace nieuwzględnione pierwotnie w projekcie.
W zobowiązującym wykonawcę programie funkcjonalno-użytkowym znajdowało się ok. 4 tys. m2 ekranów akustycznych. Finalnie po analizie okazało się, że będzie ich aż 19 tys. m2. Ekrany znajdą się praktycznie na całej długości łącznicy, od ronda na ul. Turystycznej w Bieruniu aż do węzła. Będą się znajdować także w okolicach zabudowań na ul. Kościelnej.
Z kolei w okolicach zbiornika Derówka znajdą się ekrany drewniane, tzw. przeciwolśnieniowe, których rolą jest zapobieganie oślepiania zwierząt przez reflektory pojazdów.
I właśnie wypełnianie ekranów to jedna z prac, które opóźniają otwarcie odcinka. Kolejne to oznakowanie pionowe i poziome, a mrozy nie sprzyjają malowaniu.
– Przed nami najważniejsze, czyli odbiory obiektów inżynieryjnych, a więc obiektów mostowych i przepustów – mówi Warchoł. Tych spodziewa się już w przyszłym tygodniu, mimo że do Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego zawnioskował raptem końcem grudnia. Jak mówi, wszystko przebiega niezwykle sprawnie. Czuć, że wszystkim zależy na szybkim uruchomieniu węzła.
Te obiekty inżynieryjne to most nad ciekiem Młynówka w ciągu łącznicy (MS-15), węzeł Bieruń (WD-14), a także przejazd nad S1 w ciągu ul. Bijasowickiej (WD-16) i wreszcie most nad Gostynią w ciągu samej trasy ekspresowej (MS-17).
Tam, póki co, pojedziemy przewężeniem, po jednym pasie. I tylko tam, ponieważ pozostałe odcinki, tj. łącznica na całej długości oraz trasa ekspresowa z Bierunia do Bielska-Białej będą gotowe w zupełności.
W zasadzie do dokończenia pozostanie więc krótki odcinek od nowo wybudowanego ronda na ul. Kościelnej do Jagiełły. Warchoł zapowiada, że prace te planują zakończyć w kwietniu albo maju, mimo że według kontraktu czas mają do września.
Oznacza to też, że do Bielska będzie jeszcze bliżej, ponieważ mieszkańcy Bierunia i (nie wszyscy) turyści z aglomeracji nie będą się dłużej kierować na wąskie drogi w Bojszowach i Jedlinie czy Woli. Za to nawigacja będzie ich kierować do wjazdu na łącznicę rozpoczynającą bieg na nowym rondzie na Warszawskiej. Wcześniej pojadą Turyńską, ale wielu z nich także Krakowską przez Bieruń Stary. Zwiększone natężenie ruchu powinno być zauważalne.
Poczekamy, pojedziemy.

Źródło : https://projekts1.pl/
