Zwyciętswo tyskich hokeistów w Tauron Hokej Lidze.
Mecz od początku był wyrównany i twardy, obie drużyny często musiały bronić się w osłabieniu. Nieco więcej z gry miał GKS.
W połowie meczu torunianie przetrwali karę, a kilkanaście sekund później bramkarz torunian skapitulował po raz pierwszy. Goście popełnili błąd w defensywie i Alan Łyszczarczyk z czystej pozycji umieścił krążek w siatce.
Potem wszystko potoczyło się szybko. Torunianie próbowali odpowiedzieć, ale nie potrafili sforsować defensywy GKS i pokonać debiutującego w GKS bramkarza Eriksa Vitolsa. Pięć pierwszych kar przetrwali bez strat, ale gdy w 46. minucie na ławkę powędrował Mikołaj Syty, to gospodarze podwyższyli prowadzenie już po 15 sekundach. Minutę później było 3:0 i praktycznie po emocjach.
GKS Tychy – KH Energa Toruń (0:0, 1:0, 2:0)
- 1:0 Alan Łyszczarczyk – Olaf Bizacki – Henri Knuutinen (35:18)
- 2:0 Henri Knuutinen – Hannu Kuru – Joel Kerkkanen (45:30) 5/4
- 3:0 Olli-Petteri Viinikainen – Rafał Drabik – Juuso Walli (46:37)
GKS Tychy : Vitols (Fucik) – Bizacki, Kakkonen; Łyszczarczyk, Paś, Knuutinen – Kovar, Pociecha; Kerkkanen, Kuru, Heljanko – Viinikainen, Bryk; Viitanen, Komorski, Jeziorski – Walli, Janik, Drabik, Ubowski, Gościński.

