Szybka reakcja mieszkańca Tychów pomogła uratować wychłodzonego mężczyznę.

 


W sobotę 29 listopada do dyżurnej Straży Miejskiej wpłynęło zgłoszenie od przechodnia, który na przystanku „Tychy – Urząd Miasta” został poproszony o pomoc przez osobę bezdomną. Zgłaszający przekazał, że mężczyzna jest skrajnie wyczerpany i prosi o kontakt ze Strażą Miejską w celu dotarcia do noclegowni, ponieważ „nie ma już sił”.

Po przybyciu na miejsce mundurowi zastali wychłodzonego i bardzo słabego mężczyznę. W toku podejmowanych czynności doszło u niego do ataku drgawek. Funkcjonariusze bezzwłocznie przystąpili do udzielania pierwszej pomocy oraz wezwali Zespół Ratownictwa Medycznego
– opisują sytuację tyscy strażnicy miejscy.

Ratownicy przejęli mężczyznę i udzielili mu specjalistycznej pomocy medycznej, stabilizując jego stan. Po zakończonych działaniach został on przekazany ponownie pod opiekę strażników, którzy przetransportowali go do noclegowni przy ul. Mikołowskiej.

Serdecznie dziękujemy zgłaszającemu za wzorową postawę i brak obojętności. To właśnie dzięki takim reakcjom możliwe jest skuteczne niesienie pomocy osobom potrzebującym i zapobieganie tragediom – mówią funkcjonariusze Straży Miejskiej Tychy.

Osoby w kryzysie bezdomności ale i osoby postronne, którzy widzą, że ktoś potrzebuje pomocy – mogą takie przypadki zgłaszać na specjalną infolinię. Wojewoda śląski uruchomił bezpłatny numer telefonu 987, dostępny przez całą dobę, aby wspierać osoby w kryzysie bezdomności. Pod tym numerem można uzyskać informacje o miejscach noclegowych, punktach wydawania posiłków oraz formach pomocy doraźnej w regionie. Infolinia działa nieprzerwanie – w godzinach pracy obsługują ją pracownicy urzędu, a w pozostałym czasie dyżur pełni centrum zarządzania kryzysowego, co zapewnia stały dostęp do wsparcia.


Źródło : https://katowice.tvp.pl/