Tyskie obchody 42. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego w Polsce.

 


Zapraszamy do wzięcia udziału w uroczystościach upamiętniających 42. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w Polsce oraz dziewięciu górników z kopalni Wujek poległych w wyniku pacyfikacji strajku dokonanej 16.12.1981 przez milicjantów plutonu specjalnego ZOMO.

Główne uroczystości, które odbędą się w dniu 16 grudnia o godz. 18.00 przy Lampie Górniczej na osiedlu A (ul. bp. J. Burschego), poprzedzają (15 grudnia o godz. 10.00) uroczystości w Szkole Podstawowej nr 14 z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Armii Krajowej przy tablicy upamiętniającej poległego górnika związanego z Tychami – Joachima Gnidę w Tychach (ul. Brzozowa 24).

13 grudnia 1981 roku w Polsce został wprowadzony stan wojenny. W nocy rozpoczęła się akcja aresztowań działaczy opozycyjnych. W radiu i telewizji emitowano przemówienie Wojciecha Jaruzelskiego. Generał ogłosił przejęcie władzy przez Wojskową Radę Ocalenia Narodowego.

Wprowadzono godzinę milicyjną, a na wyjazdy poza miejsce zamieszkania potrzebna była przepustka. W całym kraju odcięto łączność telefoniczną, wprowadzono cenzurę korespondencji, zawieszono działalność wszystkich związków zawodowych oraz większości organizacji społecznych. Zmilitaryzowano ponad 120 największych zakładów pracy, całą komunikację, telekomunikację, energetykę, górnictwo i porty.

W wielu zakładach pracy wybuchły strajki przeciwko stanowi wojennemu, internowaniu działaczy opozycji i nieprzestrzeganiu porozumień sierpniowych. Siły milicyjne i wojskowe spacyfikowały 12 strajkujących zakładów pracy. Wśród nich była Kopalnia Węgla Kamiennego „Wujek” w Katowicach, gdzie w wyniku strzałów oddanych 16 grudnia zginęło 9 górników, a 23 zostało rannych.

Wśród ofiar śmiertelnych był górnik Joachim Gnida, który urodził się w Mikołowie, ale dzieciństwo spędził w Tychach. Uczęszczał do Szkoły Podstawowej nr 14 im. Karola Świerczewskiego w Tychach (obecnie Szkoła Podstawowa nr 14 im. Armii Krajowej), później naukę kontynuował w szkole zawodowej przy Fabryce Maszyn w Katowicach-Piotrowicach.  Pracę w kopalni „Wujek” rozpoczął w 1972 roku. Kilka lat później założył rodzinę. Mieszkał wówczas w Rudzie Śląskiej. Od września 1980 roku należał do NSZZ „Solidarność” i jak wielu innych górników brał udział w strajku w kopalni „Wujek” po wprowadzeniu stanu wojennego. Postrzelony 16 grudnia 1981 roku zmarł 2 stycznia 1982 roku. Pozostawił żonę i niespełna trzyletnią córkę. Spoczął na cmentarzu ewangelickim w Mikołowie.

Wśród zakładów, których pracownicy przystąpili wówczas do strajku były także Fabryka Samochodów Małolitrażowych w Tychach i Zakłady Mechanizacji Budownictwa ZREMB. Pod powierzchnią ziemi strajkowali górnicy kopalń „Ziemowit” w Lędzinach i „Piast” w Bieruniu Nowym. Górnicy z „Ziemowita” wyjechali na powierzchnię 24 grudnia, górnicy z „Piasta” strajkowali najdłużej, bo aż do 28 grudnia.

Wielu pracowników kopalni „Ziemowit” w Lędzinach mieszkało w Tychach na osiedlu A. Dawniej o zawodzie wielu mieszkańców tego osiedla przypominała jego druga nazwa – Osiedle Górnicze, a także duża lampa górnicza, ustawiona tutaj, przed wjazdem do osiedla od strony wschodniej. Lampa górnicza, przy której dzisiaj się znajdujemy, stanęła w 2009 roku. W jej dolnej części znajduje się informacja o wydarzeniach z grudnia 1981 roku i 9 górnikach, którzy zginęli podczas pacyfikacji w kopalni „Wujek”.

16 grudnia, w 42. rocznicę tragicznych wydarzeń z grudnia 1981 roku, oddamy hołd zamordowanym i prześladowanym ofiarom stanu wojennego.