Podsumowanie weekendu w Tyskiej Lidze Futsalu.

 


Niewiarygodne rzeczy działy się w miniony weekend w hali sportowej przy Piłsudskiego! Nie brakowało sensacyjnych wyników, czerwonych kartek, walkowera i fantastycznej postawy fair play jednej z drużyn. Ale po kolei.

Kapitalny weekend odnotowała broniąca tytułu – La Zabawa. Najpierw w sobotę obrońcy tytułu zdemolowali wręcz Adwokatów Śląsk wygrywając aż 10:0. Wynik jest o tyle zaskakujący, że Adwokaci przystąpili do tego meczu w praktycznie najmocniejszym składzie, bowiem z pierwszego garnitura zabrakło jedynie Macieja Kocztorza. La Zabawa równo rozdzieliła siły w tym meczu sprawiedliwie aplikując rywalom po 5 bramek w każdej połowie.

W niedzielę ekipa Mateusz Żytki zostawiła w pokonanym polu FC Dallas. Spotkanie toczone było w szybkim tempie, ale nie mogło być inaczej, bo przecież na przeciwko siebie stanęły 1 z 3 drużyną dwóch ostatnich lat. Jak zawsze spotkanie było bardzo wyrównane i jak zawsze wygrała je La Zabawa, która w przeciwieństwie do swoich przeciwników wykorzystała 3 okazje, a rywale ani jednej i mecz zakończył się zwycięstwem Mistrzów 3:0, którzy po tym weekendzie zameldowali się na 2 miejscu w tabeli.

W sobotę nieprawdopodobne rzeczy działy się w meczu Piwkarzyków z From UA. Kibice obejrzeli w sumie 15 bramek, a w skrócie o tym meczu można napisać tyle, że bramkarze obu ekip nie dojechali na mecz (u Piwkarzyków dosłownie, bowiem dwóch etatowych goalkeeperów musiał zastąpić Dawid Karlik). Grad bramek w tym spotkaniu rozpoczął się już w 2, a zakończył w 40 minucie z czego aż 3 gole padły w ostatnich 60 sekundach!!! Wyżej notowani Piwkarzyki przez całe spotkanie prowadzili, jednak za każdym razem ich niefrasobliwa gra w obronie powodowała, że rywale wracali do gry. Niecodzienne obrazki oglądaliśmy w 39 minucie kiedy to po 6 przewinieniu Piwoszy, sędziowie podyktowali przedłużony rzut karny, który jak się później okazało nie powinien zostać przyznany drużynie z Ukrainy. Wszystko za sprawą pomyłki w przypisywaniu przewinień poszczególnym drużynom. Na parkiecie zapanował chaos, a sędziowie po długich konsultacjach z kapitanami obu drużyn cofnęli swoją decyzję bowiem zawodnicy FROM UA przyznali, że faule do 39 minuty były źle naliczone. Ekipa z Ukrainy mogła zremisować ten mecz, jednak wybrała inną drogę, dzięki której zyskała duży szacunek w oczach nie tylko Piwkarzyków, ale całej Społeczności Ligi. Ogromne gratulacje Panowie! Ostatecznie to Piwkarzyki wygrali tę istną futsalową wojnę 8:7.

W drugiej lidze nieprawdopodobne rzeczy wyprawia ‚A’msterdam Duet Team. Ekipa z osiedla A w sobotę i niedzielę zainkasowała komplet punktów i została sensacyjnym liderem 2 ligi. O ile pierwszego dnia Amsterdam męczył się z Lekarzami wygrywając zaledwie 2:1, o tyle w niedzielę spacerkiem odprawili z kwitkiem Footbal Club Brothers wygrywając 8:3. Groźba w postaci awansu do elity coraz bardziej zagląda w oczy zawodników Amsterdamu.

W innym bardzo istotnym meczu Luz Blues Team zatrzymali rozpędzonych Tyskich Dzbanów remisując 3:3. Dla Dzbanów była to pierwsza utrata punktów, bowiem do tej pory wygrywali wszystkie poprzednie swoje mecze. Z kolei zdobyty przez „Bluesmenów” punkt pozwolił im na utrzymanie kontaktu z czołówką.

Warte odnotowania jest również pierwsze zwycięstwo Oszołomów z Lekarzami. W meczu dwóch ostatnich drużyn 2 ligi górą Ci pierwsi, którzy pewnie wygrali 8:3.

W niedzielę doszło również do pierwszego walkowera w sezonie 2022/20223. Z powodu braków kadrowych swój mecz odwołali Piłkarscy Emeryci, którzy w sobotę wieczorem poinformowali The Naturat Hydro Optima, że ich starcie nie dojdzie do skutku. Zgodnie z regulaminem, który obowiązuje wszystkie zespoły, brak zawodników na dany mecz nie może być powodem do przełożenia meczu na inny termin. Tym samym „Fiołki” bez gry utrzymali fotel lidera, ale po minionym weekendzie czują coraz większy oddech goniącej ich La Zabawy. To będzie fenomenalny sezon!







Źródło : https://futsal-tychy.futbolowo.pl/