Dwóch piłkarzy z Ekstraklasy blisko GKS-u Tychy.

 


Łukasz Piszczek nie notuje najlepszego startu w roli trenera GKS-u Tychy. Pierwszoligowiec pod wodzą byłego reprezentanta Polski przegrał dwa mecze, w tym aż 1:6 z Miedzią Legnica. Do poprawy wyników konieczne są wzmocnienia. Ostatnio Tadeusz Danisz z TVP Katowice informował, że na zasadzie wypożyczenia Górnika Zabrze na tyski GKS może zamienić Dominik Szala.

Młodzieżowy reprezentant Polski w ostatnim czasie całkowicie stracił miejsce w składzie, na co mocno wpłynęły ciągle nawracające problemy zdrowotne. Poprzednie rozgrywki Szala zakończył z urazem, a nawet gdy już wrócił do zdrowia, to Michal Gasparik wolał stawiać na innych zawodników. 19-latek zagrał tylko symboliczną minutę w starciu z Pogonią Szczecin. Do siódmej kolejki znajdował się jeszcze na ławce rezerwowych, a od ósmej serii gier – czyli wrześniowej przerwy reprezentacyjnej – nie łapie się on nawet do kadry meczowej. To było efektem kontuzji odniesionej na zgrupowaniu młodzieżowej reprezentacji Polski. Gdy już Szala wróci do zdrowia, będzie miał za zadanie swoją formę odbudować na niższym szczeblu rozgrywkowym i wzmocnić defensywę GKS-u Tychy.

Ten sam kierunek może obrać były zawodnik Wisły Płock. Według wspomnianego Danisza to Piotr Krawczyk wkrótce najprawdopodobniej zasili szeregi zespołu Piszczka. Transfer ma być bliski sfinalizowania, a determinacja działaczy z Tychów spora.

Piotr Krawczyk praktycznie przestał się liczyć w rywalizacji o miejsce w składzie Wisły Płock. Mariusz Misiura w tym sezonie dał mu trzy szanse, w których łącznie zagrał zaledwie 27 minut. Od kilku miesięcy nawet nie jest brany pod uwagę przy ustalaniu kadry meczowej. Napastnik został przesunięty do rezerw Nafciarzy, gdzie –  z całkiem niezłym skutkiem – gra dosyć regularnie. Na poziomie III ligi zaliczył 13 występów i zdobył osiem bramek. Krawczyk będzie miał za zadanie wspomóc ofensywę tyszan, która w bieżących rozgrywkach nie radzi sobie najlepiej.